BABY OPERA – MUZYCZNA PANDA POLECA SIĘ NA ŚWIĘTA

Wygląda jak zwykły pluszak, ale kryje w sobie niesamowite moce! Poznajcie uroczą Pandę Lulu, która oczarowała nas nie tylko swoim wyglądem!


Czym jest Baby Opera?

Justyna Reczeniedi – polska śpiewaczka operowa, doktor sztuk muzycznych, polonistka, skrzypaczka, mama… To właśnie ona wpadła na pomysł stworzenia wyjątkowej maskotki, która będzie stymulowała rozwój dziecka. Tym sposobem powstały Baby Opera – Operowe Zwierzaki.

Te przesłodkie, grające pluszaki dedykowane są kobietom w ciąży i małym dzieciom. Dlaczego? Dzieci, podczas słuchania spokojnego śpiewu operowego budują w sobie poczucie spokoju i harmonii, jednocześnie obniżając poziom niepotrzebnego stresu. Dźwięki znanych utworów muzyki klasycznej pozwalają maluchowi wyciszyć się i spokojnie zasnąć, a wcześniej poćwiczyć słuch i stymulować wyobraźnię. Baby Opera stwarza magiczną atmosferę, która koi zmysły również dorosłych.

O swoich maskotkach śpiewaczka miała okazję opowiedzieć w programie “Moda na rodzinę” realizowanym przez polską telewizję TVP ABC.


Mimo tego, że uszyta z najwyższej jakości materiałów i posiadające istotne certyfikaty maskotka dedykowana jest sporo młodszym dzieciom, świetnie sprawdziła się u Kuby, który pokochał Pandę Lulu od pierwszego wejrzenia. Jak dobrze wiecie mój syn jest małym miłośnikiem pand – byłam więc pewna, że ten model przypadnie mu do gustu. Kiedy dowiedział się, że przybyła ona do niego z pandowego świata muzycznego – był autentycznie zachwycony.

Opowiedziałam Kubie szczegółowo o jego nowej przyjaciółce, a on postanowił pójść z nią spać jeszcze tego samego wieczoru. Zazwyczaj jest tak, że kładziemy się spać razem – szczególnie w dni powszednie, kiedy rano wcześnie wstajemy. Mimo tego, że mamy piętrowe łóżko to nadal śpimy razem i przeważnie zasypiamy o tej samej porze. Jednak od jakiegoś czasu sypia z nami również nasza Panda Lulu. Wielokrotnie wspominałam o tym, że sama jestem taką małą fanką muzyki klasycznej i jestem w pełni świadoma tego, jak pozytywny wpływ ma ona na dziecko i jego rozwój.

Przepiękny głos Justyny Reczeniedi rzeczywiście pozwala Kubie wyciszyć się i zasnąć bez mojej obecności, co do niedawna było niemożliwe. Nie wywieram na Kubie żadnego rodzaju presji – jeśli chce to bierze pandę do łóżka, a jeśli nie ma na to ochoty, to tego nie robi. Zdarzyło mi się również przyłapać Kubę kilka razy na tym, że siedział przy stoliku i rysował, słuchając jednocześnie operowych melodii. Mam więc namacalny dowód na to, że Baby Opera świetnie sprawdzi się nie tylko przy maluchach.

Baby Opera

Sądzę, że operowe zwierzaki świetnie nadadzą się na Bożonarodzeniowy prezent czy jako upominek dla świeżo upieczonej mamy. Obecnie do wyboru mamy Pandę Lulu i Zebrę Meggi – obie są przesłodkie i zawierają w sobie po osiemnaście utworów, których głośność możemy również dostosować do naszych preferencji.

Więcej o maskotkach Baby Opera dowiecie się na oficjalnej stronie: www.babyopera.pl.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.