KIM SĄ I CO LUBIĄ CZYTELNICY MAMY KUBUSIA?

Wreszcie udało mi się znaleźć czas na to, aby z wypełnionej przez Was ankiety stworzyć fajny obraz tego, kim jesteście i co lubicie tutaj najbardziej. Odpowiedź na jedno pytanie bardzo mnie zaskoczyła!


Podejrzewam, że i Wy jesteście ciekawi wyników, oraz tego czy Wasze odpowiedzi pokryły się z większością, dlatego nie będę trzymać Was w niepewności i od razu przejdziemy do konkretów – na podsumowanie i moje przemyślenia przyjdzie czas później. Ankietę wypełniły 103 osoby i mimo tego, że chciałam, aby była to pełna setka (ułatwiłoby to rozłożenie procentowe), to niestety przegapiłam ten moment. Nic wielkiego się jednak nie stało, a całość i tak świetnie się prezentuje.

Wiek i płeć

Odpowiedzi na te dwa pytania dotyczące płci i wieku nie były dla mnie zaskoczeniem – zdecydowanie przeważają tutaj kobiety w wieku zbliżonym do mojego, lub o kilka lat starsze. Podoba mi się ten fakt, łatwiej bowiem jest mówić/pisać do swoich rówieśników.


Rodzina

Zdecydowana większość z Was tworzy pełną rodzinę z dwójką, lub jednym dzieckiem. Zaskoczyło mnie nieco, że czytają mnie również ludzie, którzy nie mają dzieci i zaczęłam się zastanawiać nad tym, które kategorie są dla nich interesujące. Wśród swoich odbiorców mam również samodzielnych rodziców i choć procentowo nie mają siły przebicia – bardzo cieszę się, że są tu ze mną.


Kategorie blogowe

 

Byłam bardzo ciekawa, do których kategorii zaglądacie najczęściej i które są dla Was najbardziej atrakcyjne – najlepszym rozwiązaniem było spytanie Was o to, bo statystyki bywają często mylące. Okazuje się, że najbardziej lubicie strefę mamy – wiecie, że byłam niemal pewna, że większość interesują tematy związane typowo z rodzicielstwem, które finalnie znalazło się na drugim miejscu razem z działem DIY? Mega, mega, mega mnie to cieszy!

W strefie mamy najbardziej lubicie moje wpisy, że tak to ujmę od serca i mogę obiecać Wam, że już niebawem pojawi się ich dużo, dużo więcej – szczególnie przy okazji zbliżającego się końca roku i różnego rodzaju podsumowań. Zdecydowana większość z Was uważa, że powinno pojawić się więcej wpisów związanych z gadżetami dla dzieci, kulturą i podróżami, oraz wnętrzami. W dziale DIY ciężko wskazać jednoznacznie, ponieważ głosy rozłożyły się średnio po równo.


Tożsamość bloga

Wasze odpowiedzi odnośnie kroju Mamy Kubusia nie były dla mnie zaskoczeniem i utwierdziły mnie w przekonaniu że powinnam wrócić do dawnego stylu – teraz będę miała ku temu większą motywację.


Zarabianie i social media

Spytałam Was o to czy mając świadomość tego, że blog jest jednym z miejsc na którym zarabiam (poza pracą), a jego utrzymanie również kosztuje – przeszkadzają Wam wpisy sponsorowane. Wasze odpowiedzi naprawdę mnie zaskoczyły, ponieważ nie znalazła się żadna osoba, która miałaby do tego jakieś “ale!”Cieszy mnie to, że mam tak świadomych odbiorców, naprawdę! Zaskoczyliście mnie też odpowiedziami na pytanie o to, gdzie w mediach społecznościowych mnie śledzicie – naprawdę byłam pewna, że większość już dawno opuściła Facebooka i przeniosła się na Instagram! No i jeszcze listy chcecie dostawać – chyba naprawdę muszę o tym pomyśleć!


Wasze pytania i moje odpowiedzi

Na tę część czekała chyba zdecydowana większość z Was. Niektóre z pytań się powtarzały, niektóre mnie zaskoczyły – na szczęście nie pojawiło się żadne, które uznałabym za niestosowne czy które by mnie rozzłościło. Huh, no to lecimy!

  • Czy nie marzysz o drugim dziecku? Jesteśmy w podobnym wieku i nie ukrywajmy zegar biologiczny zaczyna nam tykać! 🙈” – prawdę mówiąc łapię się czasem na tym, że przeglądam w Pepco ubrania i dodatki dla małych dziewczynek. Jestem jednak pewna tego, że w obecnym momencie swojego życia (nawet gdybym miała partnera) nie zdecydowałabym się na drugie dziecko. Jeśli życie ułoży mi się tak, że zajdę jeszcze kiedyś w ciążę – w porządku, ale naprawdę nie mam na to żadnego parcia, ani nie jest to moim marzeniem. Na samą myśl o ponownym porodzie naturalnym naprawdę robi mi się słabo.
  • Jak założyć bloga?– to bardzo proste. Wybierasz platformę WordPress czy Blogspot i po prostu zakładasz!
  • Jak na Kubę wpłynęło rozstanie z partnerem?” – wiesz co to było już stosunkowo dawno temu biorąc pod uwagę fakt, że Kuba ma dopiero sześć lat. Domyślam się, że chodzi Ci o mężczyznę, z którym byłam w związku mieszkając w Gdańsku. Prawdę mówiąc samo rozstanie nie wpłynęło na niego w żaden, nawet najmniejszy sposób. Kuba nigdy więcej o niego pytał, nie tęsknił, w ogóle jakby nie było rozpoczęcia tematu z jego strony kiedykolwiek.
  • Czemu przestałaś pisać o swoich uszytkach?” – odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: nie szyję ostatnimi miesiącami, co najwyżej poszewki na pościele.
  • Czy we Władysławowie są jakieś piękne miejsca, w które można wybrać się z dzieckiem, aparatem i spędzić chwile w ciszy i spokoju?” – tak, zdecydowanie jest to nasza plaża, szczególnie w okresie jesienno-zimowym! To moje ulubione miejsce, Kuba może wyszaleć się biegając po piasku i rzucając kamienie do wody, a ja mogę wyciszyć się i ukoić umysł słuchając szumu fal i robiąc zdjęcia.
  • W jakim wieku zostawiać dzieci bez opieki? Chodzi mi o wypuszczanie pod tak zwany blok, czy do kolegów.” – powiem Ci, że bardzo ciężko mi odpowiedź na to pytanie. Kiedy Kuba miał niespełna pięć lat – chętnie bawił się na placu zabaw pod blokiem, podczas gdy ja siedziałam na krześle na balkonie i cały czas miałam go pod okiem. Podczas ubiegłych wakacji nie wiedzieć dlaczego nagle uznał, że boi się pójść sam i nigdy tego nie zrobił – a ja, nie chciałam go zmuszać. Odwiedzin u kolegów u nas jeszcze nie było, więc wszystko przede mną. Ciężko mi też powiedzieć, jaki wiek jest odpowiedni – to z pewnością zależy od dziecka.
  • Wiek – kiedy pora zainwestować w siebie – swoje zdrowie?” – bardzo dobre pytanie! Czy jest jakiś odpowiedni moment na to, aby zainwestować w siebie, poprawić swoją jakość życia i zadbać o zdrowie? Wydaje mi się, że nie. Chcąc nie chcąc ja nigdy nie będę żadnym, nawet najmniejszym autorytetem w tej dziecinie. Najzwyklejszych badań krwi nie wykonywałam u siebie od około dwóch lat. Zbieram się do tego i zebrać nie mogę…
  • Czy Kubuś pyta o tatę? I czy myślisz, że jesteś w stanie mu go zastąpić w jednej osobie?” – nie, nie pyta i mam świadomość tego, że nigdy nie będę w stanie zastąpić go swoją osobą, nawet nie próbuję. Robię jednak wszystko co mogę, aby wynagrodzić mu fakt, że ma tylko mamę i podtrzymać w nim świadomość tego, że fakt posiadania jedynie jednego rodzica nie czyni go w żadnym stopniu gorszym od innych dzieci z pełnych rodzin. Kuba z tematem ma się bardzo dobrze, w jego klasie jest też chłopiec, który ma jedynie tatę.
  • Czy samotni rodzice mają czas na nową miłość?” – oczywiście, że tak! Miłość może spotkać nas wszędzie i to w najmniej oczekiwanym momencie! To, że mamy dzieci i wychowujemy je samotnie nie czyni nas gorszym materiałem na partnerkę, a myślę, że wręcz przeciwnie!
  • Kino a dzieci, od jakiego wieku?” – śmiem podejrzewać, że jest to tak samo kwestia indywidualna, jak wychodzenie przez dziecko na plac zabaw pod blok. Są trzyletnie dzieci, które spokojnie usiedzą godzinę i obejrzą bajkę na wielkim ekranie, a są też sześciolatki, które nie usiedzą spokojnie dziesięciu minut. My pierwszą wizytę zaliczyliśmy przy okazji trzecich urodzin Kuby i zakończyła się ona sukcesem. Wydaje mi się, że warto spróbować wcześniej, aby nie tracić fajnych seansów!
  • Czy przypadkiem nie przelałaś całej miłości na Kubę i dlatego nie wychodzi Ci w związku?” – hehe, ale w jakim związku mi rzekomo nie wychodzi, skoro od kilku lat w żadnym ani nie jestem, ani nie próbowałam być? Nie, nie przelałam całej swojej miłości na Kubę – być może było tak, kiedy był sporo młodszy, ale teraz na pewno tak nie jest. Uwielbiam zdrowy egoizm i za nic w świecie nie pozwolę sobie tego odebrać.
  • Napisz proszę, jak wspierasz rozwój Kubusia teraz, kiedy jest w zerówce. Czy wychodzisz poza program?” – absolutnie nie, nie wychodzę poza program. Ćwiczę z nim w domu pisanie literek, rozkładanie wyrazów na sylaby, głoskowanie i ćwiczenia od logopedy. Nie robię absolutnie nic więcej, niżeli przewiduje to program nauczania. Dlaczego? Sądzę, że nie sztuką jest zasypać dziecko toną informacji.
  • Jakieś ciekawe miejsca w okolicach dla mam z dziećmi?” – przyznam, że z racji tego, że od października byłam z Kubą u lekarza już jakieś 10 razy (serio :<) średnio mamy możliwość zobaczenia czegoś nowego. Zajrzyj jednak proszę na dzieckowpodróży.pl – tam znajdziesz całą masę inspiracji na spędzenie czasu z dzieckiem w naszym województwie i nie tylko.
  • Gdzie pracujesz, czym się zajmujesz poza blogiem?” – jestem copywriterką. Obecnie piszę teksty zarówno będąc na etacie, jak i na przysłowiowe zlecenia. Wszystko mogę wykonywać w domu, że czasami jest strasznie trudne (szczególnie, kiedy Kuba choruje), ale ma całą masę plusów.

Było miło…

Karolina bardzo Ci kibicuje, mimo że ostatnio rzadko zaglądam. Trzymam kciuki za szkole Kuby i niezmiennie podziwiam, jak świetnie sobie radzicie. Chciałabym mieć w sobie tyle ciepła i cierpliwości dla własnej gromadki. Całuje 😘😘

Jesteśmy na początku drogo do bycia rodzicami, ale mamy dzieci w wieku Kubusia w rodzinie więc lubię zaglądać do Ciebie i podczytywać to i owo.

Chciałam tylko napisać jaka siłę dajesz innym samotnym i nie-samotnym matkom w trudnych chwilach pisząc swojego bloga. Pozdrowienia z Chałup. :)

Mam nadzieję, że będziesz pisać częściej.

Nie mam żadnych pytań, ale bardzo chętnie napiszę Ci jeszcze raz, że jesteś cudowną mamą, a Kubuś może być z Ciebie dumny ❤


Podesłaliście mi też całą masę inspiracji do nowych wpisów, nad którymi rozpocznę pracę jeszcze w tym roku, aby podzielić się nimi z Wami już w styczniu. Raz jeszcze bardzo, bardzo dziękuję za Wasz poświęcony czas. W życiu nie spodziewałabym się przeczytać tylu ciepłych słów – biorąc pod uwagę fakt, że ostatnimi czasy naprawdę zaniedbywałam bloga. Dziękuję!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.