HELLO!

 

Ciekawi Cię, kim jestem? Cóż, skoro już tu jesteś – pewnie tak właśnie jest. Podobno, aby poznać człowieka trzeba napić się z nim wódki i porozmawiać o życiu. Pozwól więc, że otworzę butelkę i naleję Ci kieliszek.

Mam na imię Karolina, niedawno skończyłam trzydzieści dwa lata. Samodzielnie wychowuję dziewięcioletniego Kubę i pracuję na etacie. Kocham wszystko co związane z Koreą Południową, białe wnętrza, czarne i różowe ubrania, oraz muzykę klasyczną. Niedawno uświadomiłam sobie, że jedynym czego nie spróbowałam w życiu jest lot samolotem i skok na bungee – tylko dlatego, że panicznie boję się wysokości. Aktualnie wymagam od siebie więcej niż zazwyczaj, w efekcie czego zaczęłam uczyć się koreańskiego, chińskiego i tureckiego jednocześnie. Mimo swojego wieku, mogłabym napisać wiele książek, które pomogłyby wielu osobom uporać się z różnymi problemami – z pewnością kiedyś to zrobię, jednak teraz jeszcze nie jest na to czas.

Kieliszek przechylony? Wódka ma dziś gorzki czy słodki smak? Polać następny? Dobrze, ale najpierw zdecyduj: płaczemy do Beethovena czy tańczymy do BLΛƆKPIИK?

Miałam już tutaj nie wracać. Podejmowałam wiele prób, jednak za każdym razem przypominałam sobie, dlaczego odeszłam tak nagle. Tym razem jednak uświadomiłam sobie jedną rzecz: tak naprawdę mam gdzieś to, jak odbiorą mnie inni, szczególnie osoby z najbliższego otoczenia. Wszystkim nam wydaje się, że kogoś znamy, bo przeczytaliśmy o nim kilka słów czy chwilę porozmawialiśmy. Wydaje nam się, że znamy kogoś, bo mieliśmy możliwość obserwowania jego poczynań przez jakiś czas. Ale wiecie, kiedy tak naprawdę poznaje się człowieka? Kiedy naprawdę można powiedzieć, że coś o kimś wiemy? Otóż dopiero, kiedy pozwoli się nam zobaczyć to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. To, co dzieje się w momencie, kiedy wracamy do domu i uśmiechniętą maskę odwieszamy na wieszak razem z kurtką, pokazując swoją prawdziwą twarz. Śmieje się? A może płacze? Cóż, ja nie pozwalam zbyt wielu osobom zajrzeć za te drzwi…

To co, polać następny kieliszek?